"Każdy ma prawo do szczęścia i swego miejsca w społeczeństwie" - M. Grzegorzewska

Aktualności

02 października 2017 19:15 | Aktualności

Opowieść o zamkowych tradycjach i pewnej wyprawie pana Piotra...




Wprawdzie Akcja Sprzątanie Świata już się zakończyła, ale nasz niezastąpiony pan Piotr pamiętał o jeszcze jednym miejscu, którego w tym roku nie sprzątaliśmy...

Tak, tak..., chodzi o naszą Królową Rzek - Drawę. Możemy śmiało powiedzieć, że jest to już taka "Zamkowa Tradycja", że co roku jesienią grupa naszych Młodych Ekologów razem z panem Piotrem i innymi Nauczycielami wyrusza na bardzo nietypowy spływ Drawą... Nietypowy dlatego, że po naszej wizycie na Rzece zawsze pozostaje porządek, a my przywozimy ze sobą pełne wory śmieci, które zbieramy płynąc nurtem rzeki...

Nie inaczej było w tym roku! W ostatni czwartek września pan Piotr, ksiądz Wojtek, pan Sylwek i pan Adam zaprosili najbardziej zaangażowanych Zamkowych Ekologów na EkoSpływ rzeką Drawą.

                      

Za wielkie "rzeczne porządki" zabrali się Oliwka i Damian oraz  Daria razem z Marcinem i Norbertem. Nad bezpieczeństwem Młodych Kajakarzy czuwali nasi Panowie Nauczyciele oraz pan Dunaj-przedstawiciel zaprzyjaźnionej z naszymi Uczniami Straży pożarnej w Drawnie. Pomagał nam, jak co roku - pan Albert Polarczyk, który wypożyczył nam bezpłatnie kajaki oraz zafundował dowóz do Miejscowości Rościn (to właśnie tam rozpoczynaliśmy swój spływ). W samym  Rościnie, przy rozładunku ciężkich kajaków, pomagał nam pan Przemek, który zadbał także o transport kajaków.

             

"Na wodę schodziliśmy" w Rościnie..., na miejscu zaskoczył nas bardzo wysoki stan wody,jakiego nigdy nie było o tej porze roku.

         

Jednak dla naszych dzielnych ekologów  nie był to żaden problem! Wyposażeni w worki, które otrzymaliśmy od pana P. Wojtowicza z Urzędu Miasta i Gminy rozpoczęliśmy sprzątanie naszej pięknej Drawy.

        

        

Najwięcej śmieci zawsze było w zakolach oraz przy zwalonych drzewach. W tym roku na powierzchni pozostały tylko zakręcone butelki, inne śmieci uległy zatopieniu przy obfitych deszczach....

 

Śmieci wyłowione z Drawy należą do wszystkich pseudo-turystów, którzy wypoczywali na spływach, natomiast nieczystości pozostawione na brzegach przy stanowiskach wędkarskich pozostawili najprawdopodobniej nieetyczni wędkarze....

 

Tradycyjnie już, nasz pierwszy odpoczynek rozpoczęliśmy w punkcie czerpania wody, gdzie posililiśmy się  drugim śniadaniem przygotowanym przez nasze panie kucharki, znalazły się też słodkości, o które zadbała nasza pani Karolina.

 

Na trasie spływu nie obeszło się bez przygód....

Okazało się, że kajak pana Adama nabiera wody, a przed nami jeszcze szmat drogi... Żeby nie zamoczyć spodni pan Adam zmuszony był siedzieć na burcie kajaku (jest to ze względów bezpieczeństwa zabronione), ale nasza wyjątkowa wyprawa tym razem usprawiedliła ten czyn.

                     

Cały spływ przebiegał w bardzo miłej i przyjemnej atmosferze. Mogliśmy rozkoszować się ciszą i śpiewem ptaków oraz podziwiać piękno naszej Drawy. Nie było wśród nas osoby, która nie zachwyciłaby się pięknem otaczającej nas przyrody....

 

Następnym przystankiem naszego Ekospływu był Drewniany Most, gdzie wypakowaliśmy śmieci i odpoczęliśmy przed pokonaniem wietrznego w tym roku jeziora Adamowo. Fale były wyjątkowo duże a porywający wiatr dodatkowo utrudniał nam pływanie. Jednak doświadczenie zdobyte na poprzednich spływach zaowocowało i bezpiecznie zakończyliśmy spływ u pana Alberta.

Pozostało nam jeszcze tylko mycie kajaków, uporządkowanie kapoków i ... I tak zakończyła się nasza Ekologiczna Przygoda.

 

Oczekując na zamkowego busa, którym mieliśmy wrócić do Ośrodka, wybraliśmy się   na  Wzgórze Wedlów, skąd mogliśmy podziwiać piękną panoramę Drawna i okolic.

          

Do zobaczenia za rok!

A może do naszego Ekospływu dołączą także inne osoby, którym, tak jak nam, zależy na czystości naszej pięknej Drawy....

Przeczytano: 179 razy. Wydrukuj|Poleć znajomemu|Do góry