"Każdy ma prawo do szczęścia i swego miejsca w społeczeństwie" - M. Grzegorzewska

Aktualności

11 czerwca 2017 21:40 | Aktualności

To, że koniec roku szkolnego tuż tuż, to wcale nie oznacza że już nic nie robimy! Tworzymy "coś, co powstaje z gliny, wody, powietrza i ognia".



Tak, tak drodzy Państwo - to, że koniec roku zbliża się wielkimi krokami, to wcale nie oznacza, że w naszym Zamku już nic nie robimy. Wręcz przeciwnie! Codziennie coś się dzieje, a nasi Uczniowie "dwoją się i troją", aby nadążyć za wszystkimi atrakcjami...

Na przykład, niedawno, pani Tereska zaprosiła do naszego Ośrodka, dwie sympatyczne panie - panią Renatę Wiśniewską i panią Barbarę Fedejko (pracowników Drawieńskiego Parku Narodowego). Nasi Goście, oczywiście razem z Zamkowymi Urwisami, zabrali się do pracy w ... pracowni gliniarskiej!

  

A ponieważ jest to "królestwo" pani Ewy, która od lat prowadzi zajęcia ceramiczne w naszym Zamku, to Uczniowie razem z Paniami trafili "pod skrzydła", a raczej do stołów pani Ewy, na których już czekała specjalnie przygotowana glina...

                   

"Ceramika powstaje z gliny, wody, powietrza i ognia - to fascynujące rzemiosło, którego może spróbować każdy...". Tak tajemniczo rozpoczęła swoje zajecia pani Ewa. A potem rozpoczęło się wielkie wałkowanie, ugniatanie, rozciąganie i wiele, wiele innych czynności, dzięki którym glina nabrała specyficznych właściwości....

"Glina rzeźbiarska należy do tworzyw bezkształtnych, które można modelować w dowolny sposób. Jest bardzo plastyczna, ciekawa w dotyku, w łatwy sposób można zmieniać jej konsystencję" – mówi pani Ewa, dodając do gliny odrobinę wody... "...Jest to materiał, który poprzez wyrabianie, wałkowanie i wycinanie rozwija sprawność manualną naszych Uczniów, rozwija wyobraźnię, koncentrację uwagi oraz planowanie przestrzenne.

   

Praca z gliną przynosi Uczniom niesamowitą satysfakcję i radość z efektów pracy. A ponieważ praca z gliną jest dość długim procesem, na pożądane efekty trzeba trochę poczekać - to jest to także wspaniałe ćwiczenie cierpliwości i wytrwałości.... Sama praca w glinie przynosi także doskonałe efekty terapeutyczne - drobny ruch, wgniecenia powodują zmianę kształtu, a to pozwala na wyładowanie ekspresji twórczej...".

 

"Prace gliniane po wylepieniu – mówi pani Ewa, zostaną wysuszone i wypalone w elektrycznym piecu na tzw.  „biskwit”..., odbywa się to w temperaturze około 960st.C!  To właśnie podczas tego procesu nasze prace zostaną utrwalone i zmienią swój kolor na jaśniejszy...". 

 

"Efektem pracy są przedmioty jedyne w swoim rodzaju. Są to "skorupki" użytkowe i artystyczne, wszystkie doskonale nadają się  się do dekoracji pomieszczeń i użytku codziennego. Powstają wręcz małe arcydzieła  i efektowne upominki, a gotowe wyroby są często zaskakujące dla samych autorów i autorek prac. Ale jedno jest pewne -  autorzy prac są zawsze dumni z pracy własnych rąk....

 

Ale to jeszcze nie wszystko! Aby prace zyskały pełną użytkowość będą musiały być pokryte szkliwem i powtórnie wypalone, tym razem w temperaturze około 1060 st.C. Dzięki temu nasze "gliniaczki" nie będą przepuszczać wody, będą gładkie, z połyskiem i pięknie kolorowe.

Dlatego też, po tym pasjonującym spotkaniu od razu umówiliśmy się z naszymi Gośćmi na kolejną "sesję garncarską". To właśnie wówczas nasi Młodzi Zamkowi Artyści i przesympatyczne Panie  będą wspólnie szkliwić wytwory swojej pracy....

Na pewno będzie to znowu okazja do wspólnych żartów i wytężonej pracy...

   

A więc do zobaczenia, już niebawem, w Zamkowej Pracowni Ceramicznej!


Przeczytano: 337 razy. Wydrukuj|Poleć znajomemu|Do góry